13.07.2010

Sailor Floral DIY!


Wspaniały dzień zdarzył się dziś. Z tej okazji, premierowo, moje nowe plastikowe cudo z Warszawy.

Ale najbardziej jestem dumna z sukienki, wyszperanej w lumpowym koszu, z obrzydliwymi, długimi rękawami i poduchami, długości najgorszej z możliwych czyli do połowy łydki. Jedynym plusem prócz materiału był obniżony stan i ładne zakładki. W niektórych babcinych reliktach przeszłości tkwi jednak potencjał, i cała sztuka to go dostrzec.

Po wielu godzinach fastrygowania, wiskozowe cudo z marynarskim, nieco czarodziejkowym kołnierzykiem z tyłu, obszytym cudowną bawełnianą koroneczką (jestem nim za-u-ro-czo-na do cna) miało swoją premierę w ciepłym lipcowym słońcu.







sukienka: lump + zrób-to-sam około 1,50 na wyprzedaży na wadze;)
torebunia: lump, 5 zł
pasek: Paloma Picasso;) lump, 5 zł
pierścień: New Look, 14,90
kolczyki: mój patent.

14 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękna sukienka,fajny look:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sukienka jest piękna, bardzo podoba mi się jej tył :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowna sukienka i torebka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna jest ta sukienka:) Ma piękny kołnierzyk:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. you are so gorgeous! i especially love your bag :D
    Loving the blog
    great posts
    stop by some time! xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna sukienka - świetnie ją przerobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna sukienka, ten kołnierz mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. za torebunie dałam 3 zł w lumpie!
    a twoj outfit uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. oczywiście dodaje do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  11. a widzę, że swojego Chatntala też zdobyłaś w lumpie ;)
    mnie to tylko zastanawia kto takie fajne torebki sprzedaje za grosze w lumpie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna sukienka, masz talent :D

    OdpowiedzUsuń