Nie sądziłam że moje blogowanie potrwa rok. Co dziwniejsze, nie zanosi się nawet żeby mój zapał ostygał!
Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, zasłużone i nie, szczere i nieszczere, anonimowe i zalogowane.
Życzyć sobie mogę tylko żeby ludzie w Anglii nie przestali pozbywać się tych pięknych rzeczy które kolekcjonuję, by cieszyły moje (i Wasze) oczy, no i żeby lumpeksy nigdy nie przestały istnieć.
***
Eng. Today is the first birthday of my blog. I never thought I would be so hard-bitten to publish posts regularly. Thank you all for inspiration, for your compliments, and support.
My style has evolved during this year, I'm more confident now. I also learned to take better pictures. You also deserve credit for all this!
I hope I will have chance to share with you some part of my everyday life for another year, and maybe another...;)


























